Nasi w Afryce
Marzena Straub (z domu Burdyn) niegdy? mia?a dziesi?? minut samochodem w Gorce, dzi? ma dziesi?? minut piechot? nad ocean. Mieszka ju? w Durban, w Republice Po?udniowej Afryki, gdzie zawiod?a j? mi?o?? do swojego obecnego m??a Brendana.
W tej chwili na samym po?udniu Afryki panuje kalendarzowa zima. Niemniej Marzena pisze z nowego domu do swojej matki w Nowym Targu, ?e woli tamtejsz? zim?, ni? nasze lato - jest tam obecnie ok. 25 stopni ciep?a.
Marzena po uko?czeniu college?u j?zyka angielskiego w Polsce wyjecha?a na sta? do Londynu. Tam na dyskotece pozna?a Brendana Strauba, Afrykanera który tam robi? studium komputerowe. Po pó? roku wzajemnego zauroczenia wzi?li ?lub cywilny, a 23 czerwca br. wzi?li ?lub w Nowym Targu, po czym wyjechali do Afryki. Brendan pracuje tam na uniwersytecie w Durban, Marzena szuka na razie pracy. By? mo?e pomo?e jej tamtejsza Polonia, bo zupe?nie przypadkiem spotka?a si? tam w restauracji w przewodnicz?cym organizacji polonijnej. O jej przyje?dzie pisa?a nawet lokalna polska prasa.
Na razie nie wiadomo kiedy nowotarscy znajomi b?d? mogli porozmawia? na ?ywo z kole?ank?, ta bowiem na razie nie planuje przyjazdu w rodzinne strony.