Elektryczna granica
- Jak za króla ?wieczka - ?mieje si? sp?dzaj?cy tu kilka miesi?cy w roku Lech Matusiak. - 10 lat temu, kiedy zaczynali?my stawia? nasz domek, nawet nie przypuszczali?my, ?e ?ycie bez ?wiat?a mo?e by? takie uci??liwe. Po prostu rozrobi?o si? w taczce cement i budowa sz?a. Ale kiedy przysz?o tu mieszka? z ca?? rodzin?, czego? zacz??o brakowa?. Zamontowali?my nawet gniazdko elektryczne w kuchni, bo przecie? kiedy? chyba to cyga?skie ?ycie si? sko?czy.Na razie jednak, pani domu szykuje kolacj? przy lampach naftowych.- Co to za ?ycie? - denerwuje si? mieszkaj?ca po s?siedzku Urszula Ziarnik, która w Adolfowie zaszy?a si? wraz z wnuczk?. - Ani wody podgrza? dla dziecka do mycia, ani obejrze? telewizji. Ch?tnie zamieszkaliby?my tu na sta?e, ale jak? Siedz?c wieczorem przy ?wieczce i bez przerwy t?umacz?c ma?ej, dlaczego musi chodzi? spa? z kurami?W?a?ciciele dzia?ek maj? ?al do poprzedniego wójta gminy. Podobno obieca? im, ?e zajmie si? elektryfikacj? Adolfowa. I nic w tej sprawie nie zrobi?. Równie? u nowych w?adz nie uda?o im si? znale?? poparcia.- Wójt powiedzia?, ?e gmina nie ma na ten cel pieni?dzy - opowiada pani Ziarnik. - W zamian zaproponowa?, ?e mog? nam za?o?y?... telefony. To chyba jaki? ?art - denerwuje si? nasza Czytelniczka.Mówi wicewójt gminy Zgierz, Zdzis?aw Rembisz:- Zadaniem gminy jest przede wszystkim zaspokajanie potrzeb - wynikaj?cych z ustawy o samorz?dzie terytorialnym - sta?ych mieszka?ców gminy. Nie mo?emy robi? czego? dla kogo?, kto pojawia si? i znika. Oczywi?cie, gdyby?my byli tak bogaci jak na przyk?ad gmina Kleszczów, to mogliby?my sobie pozwoli? na wiele wi?cej.