Boli ta pora?ka
Trzeci mecz z rz?du koszykarze Prokomu Trefl nie wygrywaj? w Eurolidze, mimo ?e sukces by? w zasi?gu r?ki. Po Barcelonie i Olympiakosie, ze spuszczonymi g?owami powinni schodzi? z parkietu zawodnicy Efesu Pilsen. Ale znów si? naszym nie uda?o.
Pora?ka na w?asne ?yczenie (75:82). Takie s?owa cisn? si? na usta. Potwierdza je Goran Jagodnik.
- To zaczyna by? nudne. Po raz kolejny spotykamy si? z Efesem i dobrze gramy na pocz?tku. W czwartej kwarcie nie wychodzi nam dos?ownie nic, a rywal punktuje. Zapominamy o taktyce i nie wypracowujemy sobie pozycji do rzutu. Musimy jak najszybciej to zmieni?. Wprawdzie to by?a czwarta pora?ka w Eurolidze w tym sezonie, ale mamy nadal szans? na wyj?cie z grupy - uwa?a s?owe?ski skrzyd?owy.
To prawda, tylko bez wi?kszej zdobyczy punktowej S?owe?ca (z Efesem zdoby? 13 pkt) i wsparcia ze strony Adama Wójcika (8), Prokom Trefl mo?e o TOP-16 tylko pomarzy?. Jagoda nie potrafi? tak?e zatrzyma? najskuteczniejszego z Efesu Antonio Grangera (21 pkt).
Zastrze?e? nie mo?na mie? tylko do postawy Christiana Dalmau (18 pkt, 7 zbiórek i 5 przechwytów). To w tej chwili lider mistrzów Polski, ale sam nie poci?gnie gry.
- Nawet gdyby Dalmau zdoby? wi?cej punktów, nie pozwoliliby nam wygra? s?dziowie. Decyzje ich, szczególnie jednego (W?ocha Lamonici - red) podcina?y nam skrzyd?a. Po trzeciej, nieznacznej przegranej, wszystkiego si? odechciewa - narzeka? Filip Dylewicz.
Po spotkaniu d?ugo nie móg? och?on?? trener Eugeniusz Kijewski.
- Boli mnie ta pora?ka bardzo. Czy mogli?my zrobi? co? wi?cej? Na pewno zabrak?o skuteczno?ci w decyduj?cych momentach (w rzutach za dwa punkty Prokom Trefl mia? 51 proc. skuteczno?ci, a przeciwnik a? 68). Nie jestem tak?e pewien czy Istvan Nemeth faulowa? tu? przed ko?cem. To by?a bardzo wa?na akcja. Na pocieszenie pozostaje fakt, ?e kolejny raz zagrali?my bardzo dobrze. W ko?cówce zaryzykowa?em z Jeffem Nordgaardem. Ten wariant uda? si? po?owicznie
Szkoleniowiec Efesu Oktay Mahmuti pytany o prac? s?dziów dpowiedzia? krótko:
- Je?eli spojrzy si? na ca?y mecz, to nie ka?d? decyzj? mo?na uzna? za obiektywn?.
W tym roku sopocian czekaj? jeszcze dwa mecze. W Wilnie z Lietuvosem i w Gda?sku z mistrzem Euroligi Maccabi Tel Awiw. I oby kibice mieli wi?cej powodów do rado?ci.