Miasto bez serca
To si? nadaje na horror albo co najmniej thriller. W centrum du?ego miasta o?ywiono zapad?y twór, by po kilku latach znów go zamordowa?. Winnych oczywi?cie nie ma, a wszyscy podejrzani twierdz?, ?e wr?cz przeciwnie - robi? co w ludzkiej mocy, by twór si? rozwija?. I mo?na odnie?? wra?enie, ?e im wi?cej robi?, tym bardziej morduj?. Ofiar? zabójstwa jest ulica Piotrkowska. A morderstwo jest tym okrutniejsze, ?e bez niej ?ód? nie istnieje.