Co si? sta?o ze 114. tys. z?otych z kasy uzdrowiska Cieplice?
(JELENIA GÓRA) Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie nadu?y? w kawiarni "Zdrojowej". Wszcz?to je po kontroli, która wykaza?a, ?e z kasy uzdrowiska Cieplice (ówczesnego w?a?ciciela kawiarni) wyp?yn??o 114 tys. z?otych. Mia?o do tego doj??, kiedy kierowniczk? kawiarni by?a Danuta Miakienko, szefowa uzdrowiskowej "Solidarno?ci".Urz?d Kontroli Skarbowej zarzuci? Danucie Miakienko nieprzestrzeganie wi?kszo?ci fundamentalnych przepisów i instrukcji wewn?trznej. Stwierdzono m.in. odr?czne poprawianie numeracji faktur VAT i rachunków uproszczonych oraz anulowanie faktur (bez wystawiania koryguj?cych). Wed?ug "skarbówki", dokonywano sprzeda?y gotówkowej na podstawie faktur, które nie by?y przekazywane do ksi?gowo?ci, itp. Gin??y bez ?ladu dokumenty, którymi rozliczaj? si? kelnerzy. Zatrudniano ludzi do obs?ugi imprez za tzw. "napiwki" (nieopodatkowane), a godzin nadliczbowych nie wykazywano na li?cie obecno?ci.RipostaDanuta Miakienko: - To spisek. By?y prezes uzdrowiska, Jerzy Soko?owski chcia? si? mnie pozby?. Zanim wygra? konkurs (1997) mówi?am, ?e nie nadaje si? na to stanowisko. Pó?niej, wielokrotnie, jako szefowa "Solidarno?ci", pisa?am do niego. Domagali?my si? realizacji obietnic i zmiany sposobu kierowania uzdrowiskiem. Prezes zwalnia? ludzi ?ami?c porozumienie o zwolnieniach grupowych. Dawa? wybiórcze podwy?ki. Doprowadzi? uzdrowisko na skraj bankructwa. Kolejne pisma, tym razem do ministerstwa spowodowa?y, ?e rada nadzorcza przeprowadzi?a kontrol?. Wykryto wiele nieprawid?owo?ci. Prezes by? do mnie uprzedzony.