?ód? wita, ?ód? wydaje
Nie wszystkim radnym nowatorski pomys? przypad? do gustu. Niektórzy mówi?, ?e z daleka wios?a kojarzy? si? b?d? ze skrzy?owanymi nogami. Zbigniewowi Klajnertowi z AWS nie podoba si?, ?e ?ód? wisi w pró?ni, a to przypomina o ?ódzkiej biedzie.Projekt podoba? si? natomiast radnym z SLD, dla których tak umieszczona ?ód? to ?ód? wyniesiona nad poziomy. ?a?owano, ?e wydzia? informacji i promocji Urz?du Miasta ?odzi nie przedstawi? do porównania pozosta?ych projektów. Ostatecznie uchwa?? w sprawie miejskiego systemu informacji wizualnej przyj?to.Sze?? s?upów powitalnych stanie wi?c na rogatkach ?odzi, przy ulicach: Aleksandrowskiej, Konstantynowskiej, Pabianickiej, Rokici?skiej, Rzgowskiej i Zgierskiej. Miasto szacuje, ?e koszt jednego s?upa nie powinien przekroczy? 60 tysi?cy z?. Tymczasem do naszej redakcji zadzwoni? Krzysztof Szyma?ski, prezes ?ódzkiej spó?ki, która by?a inicjatorem ?wi?tecznych iluminacji na ulicy Piotrkowskiej. Ju? w ubieg?ym roku zwróci?em uwag? wydzia?owi informacji i promocji UM¸ na to, ?e przy drogach wjazdowych do ?odzi brakuje s?upów powitalnych. Zaproponowa?em, ?e wykonamy je i oddamy miastu za darmo. Jedynym warunkiem mia?a by? wmontowana w s?up reklama sponsora. Takie rozwi?zania przyj??y si? w innych miastach Polski. Projekt otrzyma?a od nas dyrektor Dagmara Barua. Czekali?my na odpowied?, ale bez skutku. Teraz dowiadujemy si?, ?e urz?d zleci? komu? zrobienie projektu i do tego chce wyrzuci? na to pieni?dze podatników. Czy rzeczywi?cie miasto sta? na tak? rozrzutno???O komentarz poprosili?my inspektor Halin? Szostek-Beck z wydzia?u informacji i promocji UM¸. Przyczyn? odrzucenia propozycji spó?ki „Nove”? by? w?a?nie warunek umieszczenia reklamy firm. To, naszym zdaniem, nieporozumienie. Na s?upie wjazdowym do miasta nie mo?e by? reklam, tylko nazwa ?odzi i herb. Zreszt? w proponowanym przypadku nie mieliby?my najmniejszego wp?ywu na to, jaki reklamodawca pojawi?by si? pod lub nad herbem. Nie jest wykluczone, ?e za wybrane przez nas s?upy nie b?dziemy p?aci? z kasy miasta. Prowadzone s? bowiem rozmowy ze sponsorami, którzy zdecydowaliby si? pokry? koszty ich wykonania w zamian za umowy barterowe, czyli udost?pnienie bezp?atnych powierzchni reklamowych w czasopismach czy katalogach.